Najczęstsze błędy przy zakupie mieszkania, czyli 7 grzechów głównych kupującego

Zakup mieszkania to wyzwanie. Wydawać by się mogło, że sprawa jest prosta, a formalności nie ma aż tak dużo, ale… Ale niestety okazuje się, że bardzo wielu kupujących popełnia te same błędy, a potem gorzko ich żałuje. A, żeby nie było, że Polak mądry dopiero po szkodzie, bierzemy dziś na wokandę 7 grzechów głównych osób kupujących mieszkania. Wierzymy, że dzięki ich poznaniu, Ty nie staniesz się kolejnym błądzącym.

To tylko na jakiś czas…

Czy wiesz, że naprawdę sporo ludzi podchodzi do zakupu mieszkania jako do inwestycji tymczasowej? Tak. Kupują swoje pierwsze mieszkanie, zakładając, że to tylko na jakiś czas, a za parę lat kupią nowe, większe. Do czego prowadzi takie myślenie? Na przykład do tego, że kiedy nagle się okazuje, że rodzina nam się powiększy i nie ma ani czasu, ani pieniędzy na zmianę mieszkania, zostajemy uwięzieni w swojej kawalerce, która zdecydowanie nie spełni teraz swojej funkcji.

A bywa też tak, że zamiast zarabiać więcej, tracisz pracę albo masz jakiś przestój i szansa na zakup większego mieszkania, zdecydowanie się oddala. Życie jest pełne niespodzianek, niestety nie zawsze takich, na jakie czekamy. I właśnie dlatego, kiedy kupujesz swoje „pierwsze” mieszkanie, przewiduj, co się może wydarzyć w najbliższym czasie. Niekiedy naprawdę lepiej od razu zapłacić trochę więcej i kupić dwa pokoje, niż ugrzęznąć w kawalerce, myśląc: „dlaczego wtedy nie kupiłem czegoś większego?”

Niedoszacowanie kosztów

Drugi tragiczny błąd, to niedokładne oszacowanie kosztów. Przed zakupem mieszkania, musisz pobawić się w dodawanie i to bardzo uważnie. Dlaczego? Żeby wiedzieć, jak dużego kredytu potrzebujesz. Koszt mieszkania to nie jest tylko cena zakupu. To są też opłaty transakcyjne i notarialne, a także ewentualny remont i wyposażenie nowego mieszkania.

Wydaje się, że to taka oczywista oczywistość, ale niestety rzeczywiście tylko się tak wydaje. Niekiedy chcąc wziąć jak najmniejszy kredyt, kombinujemy z tym liczeniem na tyle, że mnóstwo mniejszych wydatków nam umyka. A przecież te mniejsze wydatki sumują się ostatecznie do całkiem sporych sum, które nie zawsze jesteśmy w stanie pokrywać na bieżąco z własnej kieszeni. Dlatego nasza rada brzmi — lepiej liczyć z zapasem niż niedoszacować. Ty też się kieruj tą zasadą, a oszczędzisz sobie sporo stresu.

Byle jak najtaniej…

Trzeci grzech kupujących to myślenie o zakupie mieszkania na zasadzie — byle było jak najtaniej. Oczywiście, każdy budżet ma swoje ograniczenia i nie należy ich przekraczać. Warto jednak pamiętać, że czasem niższy standard wykonania może się przełożyć na wyższe rachunki za ogrzewanie albo droższy czynsz. Co z tego, że kupisz tanie mieszkanie, jeśli potem co miesiąc będziesz za nie płacić jak za zboże? Zawsze myśl perspektywicznie. Patrz nie tylko na cenę lokalu, ale też na koszty eksploatacyjne albo na koszty niezbędnej wymiany instalacji czy remontu, które czekają cię w przyszłości. Nie bez powodu mówią, że chytry płaci dwa razy. My będziemy nieco łaskawsi i powiemy, że zbyt oszczędny płaci dwa razy. Dlatego oszczędzaj mądrze i nie na wszystkim.

Szybko, szybko, natychmiast!

Pośpiech jest złym doradcą. Mamy nadzieję, że też jesteś tego zdania. I mamy nadzieję, że będziesz o tym pamiętał, kupując swoje wymarzone M, bo wielu na jakiś czas zapomina o tej ważnej prawdzie. Pośpiech może sprawić, że przepłacisz za mieszkanie, bo po prostu przegapisz lepszą ofertę — a wtedy frustracja gwarantowana!

Pośpiech działa też trochę jak klapka na oczy. Łatwo przez niego nie zauważyć poważnych usterek, z którymi potem trzeba sobie jakoś radzić, co się wiąże z dodatkowymi wydatkami oraz stratą czasu. I w takiej sytuacji znowu frustracja poklepie cię po plecach… Chcesz uniknąć tego rodzaju wpadek? To się nie śpiesz przy zakupie mieszkania.

Przesadne zaufanie do banku

Zaufanie do swojego banku to dobra rzecz. Człowiek jak ufa, to i jakoś tak śpi spokojniej. Jednak bezgraniczne zaufanie nie jest wskazane. Jeśli chcesz wziąć kredyt na mieszkanie na jak najlepszych warunkach, sprawdź oferty różnych banków. Nie zgadzaj się od razu na to, co zaoferuje ci twój bank. Najpierw zrób porządny research i nie żałuj na to czasu.

Podpisanie umowy bezwarunkowej

Następny fatalny błąd, który zdarza się popełniać osobom kupującym mieszkanie, to pochopne podpisanie umowy bezwarunkowej. Jeśli chcesz uniknąć stresu i strat finansowych, nie podpisuj takiej umowy, jeśli nie masz 100000% pewności, że dostaniesz kredyt hipoteczny albo sam zgromadzisz środki na zakup mieszkania. W razie czego, negocjuj dodanie do umowy klauzuli odstąpienia od umowy bez ponoszenia kary.

Odbiór mieszkania na szybko

Został nam do omówienia ostatni już często popełniany błąd. Ostatni, ale wcale nie najmniej ważny. Chodzi o niedokładny odbiór mieszkania. Przy odbiorze zawsze powinieneś sporządzić protokół odbioru. On jest po to, żebyś nie musiał sam naprawiać jakichś niedoróbek czy usterek, którymi powinien się zająć wykonawca współpracujący z deweloperem. Jeśli przy odbiorze, omieciesz tylko okiem ten i ów kąt, to możesz nie zauważyć, że na przykład ściany są krzywe, metraż nie jest dokładnie taki, jaki być powinien, okna są źle zamontowane, a podłogi nie trzymają poziomu. Chciałbyś potem własnym nakładem czasu i środków naprawiać tego typu fuszerki? Nie życzymy Ci tego, więc radzimy — zanim podpiszesz się pod protokołem odbioru, wszystko dokładnie obejrzyj. A jeśli zauważysz rzeczy do poprawki, wymień je na protokole i pamiętaj, że protokół powinien zawierać też termin zrealizowania napraw.

Podsumowanie

Zakup mieszkania wywołuje wiele emocji i czasem bardzo nam się spieszy, żeby móc wreszcie zamieszkać we własnym lokum. Niecierpliwie przestępujemy z nogi na nogę, a w wyobraźni zakup mamy dawno za sobą. Jesteśmy raczej na etapie leżenia na nowiutkiej kanapie w nowiutkim salonie. I właśnie teraz trzeba głośno i wyraźnie powiedzieć sobie STOP. Takie myślenie sprawia, że zaczynamy działać w pośpiechu, byle tylko już mieć te wszystkie formalności za sobą. A to jest powodem popełniania wielu poważnych błędów zarówno przy wyborze, jak i przy odbiorze lokalu. Dlatego wstawaj z tej kanapy i łap za kalkulator bo…

Bo kolejnym zbrodniarzem są kłopoty z matematyką – dokładniej z dodawaniem. Precyzyjne oszacowanie wszystkich wydatków związanych z zakupem mieszkania, pomoże Ci uniknąć przykrych niespodzianek finansowych. Dlatego dobrze wykorzystaj umiejętności z podstawówki i licz, aż zliczysz wszystko, co trzeba.

Podchodź do zakupu mieszkania na poważnie i myśl przyszłościowo. Unikaj oceniania nieruchomości jako tylko tymczasowej, takiej na parę lat. Niejeden popełnił ten błąd i bardzo tego żałuje, wciąż siedząc w kawalerce, którą kupił 12 lat temu. Tyle, że teraz z żoną i dzieckiem…

Pamiętaj też o tym, żeby mądrze oszczędzać i nie płacić dwa razy.

Do banku zawsze miej ograniczone zaufanie i sprawdzaj oferty kredytu także u konkurencji. A jeśli nie jesteś pewien, że rzeczywiście kredyt otrzymasz, nie podpisuj umowy bezwarunkowej.

Jeśli uda ci się trzymać naszych wskazówek, to prawdopodobnie zostaniesz szczęśliwym posiadaczem mieszkania, z którego będziesz naprawdę zadowolony. Właśnie tego ci życzymy!